Zamek w Pęzinie

Kilkanaście kilometrów na wschód od Stargardu, w niewielkiej wsi Pęzino, stoi jeden z najlepiej zachowanych zamków zakonno-rycerskich Pomorza Zachodniego. To nie ruina ani zamknięte muzeum – budowla wzniesiona przez joannitów na przełomie XIV i XV wieku funkcjonuje dziś jako prywatny obiekt eventowy, ale jej mury, wieża obronna i otaczający park tworzą atmosferę, która przenosi w czasy, gdy rycerze zakonu musieli bronić księstwa pomorskiego.

Zamek nie przytłacza rozmiarem. Położony w widłach dwóch niewielkich rzek – Krępieli i Pęzinki – wyrasta na sztucznym wzniesieniu, otoczony rozległym parkiem. Ceglano-kamienne mury pamiętają nie tylko średniowiecze, ale też renesansowe przebudowy i XIX-wieczne neogotyckie dobudówki. Ta wielowarstwowość sprawia, że budowla opowiada historię nie jednego pokolenia, ale kilku stuleci życia pomorskiej szlachty.

Zamek w Pęzinie
73-131 Pęzino
★ 4.3
Zamek w Pęzinie to prawdziwa perła Pomorza Zachodniego, która przenosi w czasy rycerskich zmagań. Zachowany w doskonałym stanie, łączy średniowieczną architekturę z nowoczesnym wykorzystaniem. Jego malownicza lokalizacja nad rzekami oraz otaczający park tworzą niepowtarzalną atmosferę, idealną na weekendowy wypad.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • wspaniała architektura z XIV wieku
  • piękne widoki na rzeki
  • otaczający park idealny na spacery
  • organizacja unikalnych wydarzeń
  • bogata historia zakonu joannitów

Historia zamku – od joannitów po czasy współczesne

Pierwsze warownie w Pęzinie powstawały już w XIII wieku, gdy rycerze z rodu Pansin wznieśli tu drewniano-ziemną budowlę. Prawdziwa historia zamku zaczęła się jednak w 1382 roku, kiedy joannici nabyli te ziemie od rodu Borków za zgodą księcia Warcisława V. W zamian za pozwolenie na budowę potężnej siedziby, zakon zobowiązał się do obrony księstwa pomorskiego.

Joannici nie budowali byle jak. Wzorując się na swoich zamkach w Łagowie i Swobnicy, stworzyli fortecę na planie nieregularnego czworoboku, doskonale wykorzystując naturalne warunki obronne. Wody Pęzinki i Krąpieli tworzyły naturalną fosę, a zamek wzniesiono na sztucznie usypanym wzniesieniu. W południowo-zachodnim narożu stanął masywny stołp – wieża ostatecznej obrony, wysoka na 25 metrów, z dwoma członami: kwadratowym u podstawy (mieścił loch głodowy) i cylindrycznym na górze (kondygnacje obronne).

Budynek mieszkalny przylegał do wschodniego muru obronnego i miał okna tylko od strony dziedzińca – zewnętrzna ściana była głucha, co zwiększało bezpieczeństwo. Do zamku prowadziła brama z mostem zwodzonym przerzuconym nad fosą. Dolne partie murów wzniesiono z kamienia polnego do wysokości ponad 12 metrów, wyższe partie wykonano z cegły.

W zamku rezydował sam baliw zakonu Bernard von Schulenberg – jeden z najważniejszych dostojników joannitów na Pomorzu. Ogromny majątek zakonu pozwolił na budowę jednej z najpotężniejszych warowni w regionie.

Po sekularyzacji dóbr zakonnych zamek przechodził przez ręce różnych rodów szlacheckich. Kolejne stulecia przyniosły przebudowy – renesansowe skrzydło mieszkalne, później neogotyckie elementy, które nadały budowli bardziej rezydencjonalny charakter. Po II wojnie światowej obiekt trafił do PGR-u, a jego stan zaczął się pogarszać. Dopiero w 1977 roku przystąpiono do generalnego remontu, starając się przywrócić wygląd z 1939 roku. Planowano umieścić tu instytucje kulturalne – bibliotekę, świetlicę, izbę regionalną.

Co zobaczyć w zamku i wokół niego

Dziś zamek znajduje się w prywatnych rękach i funkcjonuje głównie jako obiekt eventowy – organizowane są tu wesela, konferencje, szkolenia i spotkania firmowe. Dla przypadkowego turysty oznacza to, że nie zawsze można wejść do środka, ale sama bryła budowli i otoczenie robią wrażenie nawet z zewnątrz.

Pierwsza brama zamkowa wita kamiennym mostem przerzuconym nad suchą już fosą. Dalej czeka główna brama prowadząca na dziedziniec, gdzie widać mieszankę stylów – od średniowiecznych murów obronnych po neogotycką elewację zachodnią. Fasada renesansowego skrzydła z charakterystyczną dwupiętrową latryną to jeden z ciekawszych detali architektonicznych. Na ścianie północnej można dostrzec balkon i wykusz, a wieża-stołp dominuje nad całym założeniem.

Dziedziniec zamkowy, otaczający park i widoki na Krępiel sprawiają, że to miejsce ma swój klimat – nie jest to typowa atrakcja zwiedzana w pośpiechu między kolejnymi punktami wycieczki. Raczej zatrzymuje się tu na dłużej, spacerując wśród starych drzew i przyglądając się detalom architektury.

W zamku dostępne są trzy sale oraz 50 miejsc noclegowych. Imprezy plenerowe odbywają się w parku i na dziedzińcu zamkowym, co wykorzystuje unikatowy charakter tego miejsca.

Pęzino – nie tylko zamek

Będąc w Pęzinie, warto zajrzeć do XVI-wiecznego kościoła, który powstał z fundacji Henryka Borka. Do dziś zachowały się tu cenne epitafia nagrobne rodziny Borków, płyty nagrobne Borków i Puttkamerów oraz bogato zdobiona empora organowa z XVII wieku. To dobry punkt uzupełniający zwiedzanie zamku – pokazuje szerszy kontekst historii tego zakątka Pomorza.

Dla kogo jest ta wycieczka

Zamek w Pęzinie to propozycja dla tych, którzy lubią klimatyczne miejsca z historią, ale niekoniecznie chcą tłumów i typowej muzealnej narracji. Świetnie sprawdzi się jako punkt krótkiego wypadu z Szczecina czy Stargardu – zwłaszcza dla miłośników architektury obronnej i osób szukających spokojniejszych zakątków.

Rodziny z dziećmi mogą tu przyjechać na spacer po parku i obejrzenie zamku z zewnątrz. Latem organizowane są turnusy tematyczne, między innymi inspirowane Harry’m Potterem, co może zainteresować młodszych fanów magicznych opowieści. Dla osób planujących wesele lub konferencję to oczywiście gotowa lokalizacja z zapleczem noclegowym i salami.

Jak dojechać i ile czasu zarezerwować

Pęzino leży około 14 km na wschód od Stargardu, przy drodze krajowej nr 10 łączącej Szczecin ze Stargardem. Dojazd samochodem jest prosty – zamek znajduje się w centrum niewielkiej wsi, trudno go przegapić. Z drogi krajowej budowla pojawia się niespodziewanie, jak niewielka wyspa historii odseparowana od współczesnego ruchu.

Komunikacja publiczna jest ograniczona – najlepiej przyjechać własnym autem. Z Szczecina to około 40-50 minut jazdy, ze Stargardu niecałe 20 minut.

Jeśli chodzi o czas zwiedzania – wszystko zależy od tego, czy planujecie tylko obejrzeć zamek z zewnątrz i przejść się po parku (wystarczy godzina), czy może chcecie połączyć to z wizytą w kościele i dłuższym spacerem nad Krępielą (wtedy warto zarezerwować 2-3 godziny). Pamiętajcie, że zamek jest obiektem prywatnym i jego wnętrza nie zawsze są dostępne dla przypadkowych zwiedzających.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, kontakt

Ze względu na to, że zamek funkcjonuje głównie jako obiekt eventowy, nie ma ustalonych godzin zwiedzania ani standardowych cen biletów jak w typowych muzeach. Obiekt udostępnia część wnętrz dla gości nocujących i uczestników organizowanych wydarzeń.

Jeśli zależy wam na wejściu do środka, warto skontaktować się z właścicielami zamku wcześniej i zapytać o możliwość zwiedzania z przewodnikiem lub dołączenia do grupy zorganizowanej. Zamek ma swoją stronę internetową (pezino.pl) oraz profil na Facebooku, gdzie można znaleźć aktualne informacje o wydarzeniach i możliwościach zwiedzania.

Dla osób planujących nocleg – zamek dysponuje 50 miejscami noclegowymi, ale rezerwacje przyjmowane są głównie w ramach większych wydarzeń (wesela, konferencje, szkolenia). Warto dopytać o warunki indywidualnych rezerwacji.

Zamek wpisany jest do rejestru zabytków pod numerem kl.V-O/1/55 z 22 kwietnia 1955 roku i objęty jest ochroną konserwatorską, co gwarantuje dbałość o jego historyczny charakter.

Park otaczający zamek jest dostępny – można tu spacerować, robić zdjęcia i podziwiać architekturę z różnych perspektyw. To dobra opcja, jeśli traficie na dzień, gdy wnętrza są niedostępne.