Na polach niedaleko Krępcewa, przy rozwidleniu drogi do Trzebienia i Morzycy, leży spory głaz narzutowy o intrygującej nazwie „Stół Ofiarny”. To jeden z tych kamieni, które przez stulecia budziły wyobraźnię miejscowych – przed wojną miał nawet status pomnika przyrody. Choć dziś tego miana już nie posiada, wciąż przyciąga ciekawskich, zwłaszcza że okolice Krępcewa kryją ślady osadnictwa sięgającego neolitu.
- imponujący rozmiar głazu
- ślady neolitycznego osadnictwa
- odkrycia archeologiczne w pobliżu
- piękne tereny do jazdy rowerem
- historia rodu von Wedel w Krępcewie
Czym jest Stół Ofiarny w Krępcewie
To klasyczny głaz narzutowy – pamiątka po lodowcu, który tysiące lat temu przemieszczał ogromne kamienie z północy. Ten konkretny okaz ma niemal 11 metrów w obwodzie, prawie 4 metry długości i około 1,6 metra wysokości. Szerokość sięga 2,6 metra, więc rzeczywiście robi wrażenie, gdy stoi się obok.
Nazwa „Stół Ofiarny” nie wzięła się znikąd. Ludzie od zawsze przypisywali takim kamieniom znaczenie rytualne – wyobraźnia podpowiadała, że mogły służyć jako miejsca ofiar dla dawnych bogów. Czy faktycznie tak było? Pewności nie ma, ale w okolicy faktycznie znajdowały się osady ludności kultury pucharów lejkowatych z młodszej epoki kamienia. W latach 70. XX wieku archeologowie pod kierunkiem profesora Tadeusza Wiślańskiego odkryli tu podwójny grób megalityczny sprzed 5 tysięcy lat – tak zwany grobowiec kujawski.
W odległości zaledwie 3 km od wsi, na polach i w pobliskim lesie, znajdują się grobowce megalityczne starsze niż egipskie piramidy – ślad po ludziach, którzy żyli tu w neolicie.
Jak znaleźć głaz – dojazd i lokalizacja
Głaz położony jest około 2,2 km na południe od centrum Krępcewa, na działce rolnej przy rozwidleniu dróg polnych. Krępcewo to niewielka wieś w gminie Dolice, w powiecie stargardzkim, województwo zachodniopomorskie. Leży na Równinie Pyrzycko-Stargardzkiej, w pobliżu rzeki Iny.
Najłatwiej dotrzeć tu samochodem – z Krępcewa trzeba pojechać w kierunku Morzycy lub Trzebienia drogą polną. Kamień znajduje się właśnie przy rozwidleniu tych dróg, więc trudno go przeoczyć. Można też wybrać się rowerem – okolica jest płaska, więc jazda nie sprawia problemów. Warto mieć ze sobą GPS lub dokładną mapę, bo to jednak teren rolniczy, bez wyraźnych oznakowań turystycznych.
Co zobaczyć w okolicy Krępcewa
Samo Krępcewo to miejsce z bogatą historią. Przez kilkaset lat, od końca XIII wieku aż do 1945 roku, wieś była rodową siedzibą potężnego rodu von Wedel – jednej z najważniejszych rodzin szlacheckich na Pomorzu. Zachowały się warowne bramy wjazdowe do wsi, które wskazują na jej obronny charakter. W samym Krępcewie stał kiedyś zamek tego rodu, którego ruiny można jeszcze dziś oglądać.
Dla osób zainteresowanych archeologią prawdziwą gratką są wspomniane już grobowce megalityczne. Te monumentalne konstrukcje kamienne powstały około 3000 lat p.n.e. i służyły jako miejsca pochówku. Fragment takiego grobu można zobaczyć na polach za Krępcewem – to namacalny dowód na to, że tereny te były zamieszkiwane od tysięcy lat.
W pobliżu znajdują się też inne ciekawe miejsca: kościół w Krępcewie, stary cmentarz z pomnikami, zabudowania dawnego folwarku. Dla miłośników rowerowych wypraw to jeden z punktów na trasie pomarańczowej ze Stargardu przez okoliczne wsie.
Dla kogo to miejsce
Stół Ofiarny to przede wszystkim punkt dla osób, które lubią nietypowe zakątki i mają słabość do megalitów oraz śladów dawnych kultur. Nie ma tu rozbudowanej infrastruktury turystycznej – to po prostu duży kamień na polu. Ale właśnie w tej prostocie tkwi urok.
Rodziny z dziećmi mogą połączyć wizytę przy głazie z krótką wycieczkową po okolicy – płaski teren sprzyja spacerom i jazdzie rowerem. Dzieci zazwyczaj fascynują się wielkością kamienia i opowieściami o dawnych czasach. Można zrobić piknik, pozwiedzać okolicę, a potem pojechać do ruin zamku Wedlów.
Miłośnicy historii i archeologii docenią kontekst – połączenie głazu z pobliskimi grobowcami megalitycznymi tworzy spójną opowieść o tym, jak wyglądało życie w tych stronach tysiące lat temu. To nie jest miejsce na kilkugodzinną wizytę, ale warto je uwzględnić w szerszym planie zwiedzania okolic Stargardu.
Przed II wojną światową głaz miał oficjalny status pomnika przyrody. Choć dziś go nie posiada, lokalna społeczność wciąż pamięta o tym kamieniu i związanych z nim legendach.
Legendy i tajemnice
Nazwa „Stół Ofiarny” budzi skojarzenia z rytuałami i ofiarami składanymi dawnym bóstwom. Choć nie ma twardych dowodów na to, że kamień faktycznie pełnił taką funkcję, ludowa wyobraźnia od wieków snuła podobne opowieści o wielkich głazach. W całej Polsce można znaleźć dziesiątki takich miejsc – Czarci Kamień, Diabelski Kamień, Ołtarz Ofiarny.
Niektórzy poszukiwacze skarbów i miłośnicy tajemnic wierzą, że pod takimi kamieniami mogą być ukryte skarby lub artefakty. W internecie można znaleźć materiały wideo dokumentujące poszukiwania w okolicy Stołu Ofiarnego. Czy coś znaleziono? To pozostaje kwestią spekulacji.
Praktyczne informacje – ile czasu, co zabrać
Samo obejrzenie głazu zajmuje kilkanaście minut – w końcu to kamień na polu, nie muzeum z ekspozycją. Ale jeśli planuje się szerszą wycieczkę po okolicy (ruiny zamku, grobowce megalityczne, zabytkowe bramy w Krępcewie), warto przeznaczyć na to około 2-3 godzin.
Dostęp do głazu jest bezpłatny – leży na działce rolnej, ale można do niego podejść. Warto zachować szacunek dla terenu i nie zostawiać śmieci. Nie ma tu żadnych godzin otwarcia, bo to obiekt dostępny całą dobę, choć oczywiście najlepiej odwiedzać go w dzień.
Co zabrać ze sobą? Wygodne buty do chodzenia po polach, wodę (zwłaszcza latem), aparat lub telefon do zdjęć. Jeśli wybiera się ktoś z dziećmi, można zabrać koc i przekąski na spontaniczny piknik. W okolicy nie ma sklepów ani punktów gastronomicznych, więc lepiej zaopatrzyć się wcześniej.
Najlepszy czas na wizytę to wiosna i lato, gdy pola są zielone i drogi łatwo przejezdne. Jesienią i zimą, zwłaszcza po deszczach, drogi polne mogą być błotniste. Dla rowerzystów najlepsza jest pogoda bez opadów – trasy są nieutwardzone, więc błoto potrafi utrudnić jazdę.
Dojazd z większych miast: ze Stargardu Szczecińskiego to około 15-20 km, ze Szczecina około 60 km. Z Krępcewa do samego głazu prowadzi droga polna – można podjechać samochodem (jeśli warunki na to pozwalają) lub przejść się pieszo. Dystans to niecałe 2,5 km od centrum wsi.
