Baszta Morze Czerwone

W samym sercu Stargardu, wciśnięta między ulice Warowną a Władysława Łokietka, wznosi się jedna z najbardziej charakterystycznych pamiątek obronnych Pomorza Zachodniego – gotycka Baszta Morze Czerwone. Jej 34‑metrowa sylwetka, wznosząca się nad Parkiem Bolesława Chrobkiego, od razu rzuca się w oczy, a jednocześnie emanuje nieco mroczną, średniowieczną aurą, która łączy się w głowie z legendami o krwawych bitwach i mrocznych lochach. Zwiedzanie okolic baszty to nie tylko spacer po parku, ale także wycieczka w czasie, w którym ściany miasta były jeszcze pierwszą linią obrony i miejscem, gdzie decydowało się o losach Stargardu.

Historia i nazwa baszty

Baszta Morze Czerwone powstała na przełomie XV i XVI wieku, należąc od początku do systemu obwarowań miejskich, który chronił Stargard przed najazdami i wojnami. Wznosi się na czworobocznej, kamiennej podmurówce, nad którą wznosi się wysoka ceglana bryła, zwieńczona stożkowatym hełmem – takie ujęcie jest typowe dla późnogotyckie‑renesansowego stylu baszt miejskich na Pomorzu. W przeszłości wieża pełniła zarówno funkcję punktu obserwacyjnego, jak i osłony artyleryjskiej, o czym świadczy platforma na ścianie zachodniej, zaprojektowana pod umieszczanie dział.

Nazwa „Morze Czerwone” łączy się z dwoma zasadniczymi przekazami. Pierwszy z nich odnosi się do wydarzeń z wojny trzydziestoletniej, gdy w okolicach baszty rozegrały się ciężkie walki, pozostawiające po sobie prawdziwe morze krwi na ulicach prowadzących w stronę rynku. Drugi wariant legendy mówi o lochach przy baszcie, do których wtrącano jeńców, a wyciekająca stamtąd krew rozlewała się niczym czerwona rzeka. Obie wersje, choć niezmiennie krwawe, podkreślają jednak ten sam motyw: baszta jako miejsce, w którym dosłownie i symbolicznie przelało się „morze krwi”.

Architektura i wygląd z zewnątrz

Od zewnątrz Baszta Morze Czerwone robi wrażenie imponującej, aczkolwiek nie zbędnego monumentalizmu. Prostokątna podstawa z kamienia, o bokach około 8–9 metrów, przechodzi w wyższy cylindryczny korpus, a ten z kolei w ośmiokątny bęben, zwieńczony stożkowatym hełmem. W części ceglanej, zwłaszcza na korpusie cylindrycznym, widoczne są romboidalne wstawki z glazurowanych, cegielnych zędentów, które tworzą rodzaj geometrycznego „wienca” otaczającego wieżę i podkreślające jej linię poziomą.

Elewacja jest perforowana licznymi otworami strzelniczymi, sprzyjającymi obronie z zasięgu łuku i arkaabuza, a nieco wyżej pojawiają się szerokie, prostokątne okna, świadczące o późniejszym przeznaczeniu części kondygnacji na cele mieszkalne lub magazynowe. W okolicach piętra widać resztki dawnego wejścia, osadzonego kilka metrów nad powierzchnią terenu – typowy zabieg dla zwiększenia bezpieczeństwa. Podstawę pierwotnego lochu więziennego można do dziś rozpoznać w przejściu przebitym w roku 1860 w czworokątnej podmurówce, co sprawia, że baszta jest jednocześnie częścią systemu murów obronnych i elementem przejścia łączącego Stare Miasto z parkiem.

Wnętrze i możliwości zwiedzania

Wnętrze baszty jest w pełni zachowane, choć w praktyce nie funkcjonuje ciągle jako regularnie otwarty punkt widokowy. W przeszłości możliwe było wejście po wewnętrznych schodach na kilka kondygnacji, aż do najwyższego tarasu znajdującego się na wysokości około 25–30 metrów, skąd roztaczał się widok na całe Stare Miasto, katedrę św. Jana Chrzciciela i parki położone na zachód od starego centrum. W podstawie wieży, w dawnym lochu, zwiedzający mogli dosłownie odczuć klimat średniowiecznego więzienia – zimne, kamienne ściany, minimalna ilość światła i niskie sklepienia.

Współcześnie zwiedzanie wnętrza odbywa się epizodycznie, głównie w ramach specjalnych wydarzeń organizowanych przez Muzeum Archeologiczno‑Historyczne w Stargardzie lub okazjonalnych „otwartych drzwi” w czasie festynów i dni miasta. W takich dniach dostęp do baszty jest możliwy od strony parku, a wstęp do wnętrza zwykle obejmuje krótką wycieczkę z przewodnikiem po kilku kondygnacjach, z wykorzystaniem schodów kręconych i niewielkich przejść między salami. W pozostałych porach roku baszta jest zamykana, więc można ją tylko podziwiać z zewnątrz.

Informacje dla odwiedzających – bazywiedzeni i bilety

W normalnym trybie działania Muzeum Archeologiczno‑Historycznego w Stargardzie Bolesława Chrobrego zwiedzanie wnętrza Baszty Morze Czerwone możliwe jest wyłącznie w ramach organizowanych zwiedzań lub wydarzeń specjalnych, a nie jako stały punkt widokowy otwarty codziennie. Bilety na takie wyjścia są zazwyczaj w cenie biletów do wspólnego paszportu eksponatów MMH lub jako część pakietu wycieczki miejskiej, a ich ceny aktualizuje się na stronie muzeum. Warto zwracać uwagę na ogłoszenia dotyczące „Dni Stargardu”, „Nocy Muzeów” czy historycznych festynów w parku, kiedy to wejście do baszty jest zazwyczaj możliwe w ramach wydarzenia.

W roku 2025 i 2026 godziny otwarcia baszty są ściśle uzależnione od terminarza wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych – tygodniów zwiedzań, specjalnych nocnych otwarć czy dnia otwartego muzeum. W związku z tym najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest sprawdzenie aktualnego harmonogramu na stronie internetowej Muzeum Archeologiczno‑Historycznego w Stargardzie albo kontakt telefoniczny z informacją muzealną, gdyż terminy mogą się zmieniać w zależności od prac konserwatorskich i kampanii edukacyjnych.

Dojazd i lokalizacja w krajobrazie miasta

Baszta Morze Czerwone znajduje się w centrum historycznego Stargardu, przy skrzyżowaniu ulic Warownej i Władysława Łokietka, dokładnie w miejscu, gdzie dawne mury obronne przebijały drogę prowadzącą do Parku Bolesława Chrobkiego. W praktyce jest to miejsce, do którego można dojść spokojnie pieszo ze Starego Miasta – wystarczy skierować się ku parkowi, zachowując równowagę między ulicą Hetmana Stefana Czarnieckiego a dawnymi wałami obwarowań. W okolicy znajdują się również miejskie przystanki komunikacji miejskiej, z których można dojść w kilka minut do baszty pieszo.

Dojechać do Baszty Morze Czerwone można samochodem – przy parku Bolesława Chrobkiego dostępne są miejsca parkingowe, a część z nich jest oznaczona dla osób z ograniczoną możliwoś­cią poruszania się. Warto jednak zaznaczyć, że główny ruch pieszy skupia się w okolicach przejścia pod basztą, więc w godzinach wieczornych i w sobotnie wieczory obszar może być bardziej zatłoczony. Wejście do baszty w ramach wydarzenia jest zorganizowane przez organizatorów, więc nie należy przechodzić wzdłuż części murów, jeśli nie jest to wyraźnie oznaczone jako droga publiczna.

Klimat miejsca i atrakcyjność wizualna

To, co czyni Baszę Morze Czerwone wyjątkową, to nie tylko jej wysokość czy architektura, ale także sposób, w jaki wpisuje się w krajobraz parku Bolesława Chrobkiego. W blasku zachodzącego słońca jej ceglane ściany nabierają ciepłego, prawie rdzawego odcienia, który podkreśla zarówno jej mroczną legendę, jak i monumentalną prezencję w krajobrazie miasta. W okolicy zawsze jest sporo spacerowiczów, rodzin z dziećmi, a także turystów, którzy, widząc basztę, zatrzymują się przy niej z aparatem w pogoni za „ikoną” stargardzkich zabytków.

Przejście pod basztą łączy Stare Miasto z parkiem, a w jego pobliżu wznoszą się inne pozostałości systemu fortyfikacji – fragmenty wałów i murów, które w połączeniu z Basztą Morze Czerwone tworzą rodzaj mini‑trasy historycznej. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki kamienne cokoły i ceglane mury są podkreślone nowoczesnymi oświetleniami, które w nocy rzucają miękkie światło na bryłę baszty, powodując, że w pięknych wieczorach miejscowość wygląda jak z XVII‑wiecznej iluminacji.

Legenda, tożsamość i znaczenie dla miasta

Dla mieszkańców Stargardu Baszta Morze Czerwone jest nie tylko zabytkiem, ale także symbolem ciągłości miejskiej historii. Choć dziś murów obronnych nie używa się do ochrony przed najazdami, to właśnie baszta przypomina o czasie, kiedy Stargard był ważnym ośrodkiem obronnym na Pomorzu. Legendy o „morzu krwi” stały się częścią lokalnego folcloru, a imię „Morze Czerwone” jest w nim tak samo rozpoznawalne, jak nazwy katedry czy Mostu Młyńskiego.

Baszta bywa też miejscem inspiracji dla artystów, fotografów i twórców filmowych, którzy szukają w mieście niemodną, ale efektowną scenerii. W okolicach baszty często organizowane są spotkania edukacyjne, wystawy plenerowe, a także krótkie przedstawienia historyczne, w których rekonstruktorzy w mundurach z czasów wojny trzydziestoletniej przypominają, jak mogły wyglądać walki prowadzone w jej bezpośrednim sąsiedztwie.

Podsumowanie

Baszta Morze Czerwone w Stargardzie jest nie tylko jednym z najwyższych, najbardziej charakterystycznych obiektów obronnych w Polsce, ale także miejscem, w którym historia miasta nabiera konkretnej, prawie wyczuwalnej formy. Jej wysoka, ceglana bryła, zainspirowana gotykiem i stylem przejściowym, staje się punktem orientacyjnym nie tylko na mapie, ale i w przestrzeni pamięci miejskiej. Choć w codziennym trybie nie da się tu wejść regularnie na górny taras, to samo otoczenie – z parkiem, przejściem pod basztą i resztkami murów – jest wystarczająco atrakcyjne, żeby włączyć Basztę Morze Czerwone w każdy spokojny spacer po Stargardzie.